Dziś jest: 21.01.2026
Imieniny: Agnieszki, Jarosława
Data dodania: 2026-01-21 10:26

Redakcja

Eksperci ostrzegają. Uwaga na darowizny z ręki do ręki. Brak przelewu grozi podatkiem

Eksperci ostrzegają. Uwaga na darowizny z ręki do ręki. Brak przelewu grozi podatkiem
Zdjęcie ilustracyjne
Fot. Monday News

Podatnicy przy przekazywaniu sobie darowizn mogą wpaść w pułapkę. Eksperci ostrzegają, że należy spełnić określone warunki, aby uzyskać zwolnienie z podatku od otrzymanej kwoty pieniężnej od członka rodziny. Nie wystarczy terminowe zgłoszenie tego do urzędu skarbowego. Problemem dla obdarowanych stają się sytuacje, w których środki trafiają z ręki do ręki. Należy bowiem udokumentować otrzymanie takiej darowizny na konto lub przekazem. Wśród ekspertów nie brakuje opinii, że to swego rodzaju pułapka i warto pomyśleć o zmianie przepisów, a nawet o usunięciu tej daniny. Podkreślają oni też, że obecnie należałoby mocno postawić na edukację w tej kwestii, żeby podatnicy z niewiedzy nie wpadali w kłopoty.

reklama

Koniecznością zapłaty podatku może skończyć się darowizna środków pieniężnych, mimo otrzymania jej od członka rodziny i zgłoszenia w terminie sześciu miesięcy do urzędu skarbowego. Często zdarza się bowiem, że pieniądze trafiają z ręki darczyńcy do ręki obdarowanego. I tutaj zaczyna się kłopot.

Dr Łukasz Karczyński z Wydziału Prawa i Administracji Uniwersytetu Gdańskiego, doradca podatkowy, zwraca uwagę na ustawowy warunek zwolnienia z podatku darowizny pieniężnej. To udokumentowanie otrzymania środków finansowych na rachunek w banku lub spółdzielczej kasie oszczędnościowo-kredytowej albo przekazem pocztowym.

– To rozwiązanie miało na celu zapewnienie szczelności systemu podatkowego i uniemożliwienie działań zmierzających do wprowadzenia do obiegu środków pieniężnych o nieustalonym pochodzeniu. Udokumentowanie przekazania darowizny pieniężnej na konto obdarowanego ma służyć wykazaniu, że w stanie faktycznym danej sprawy doszło rzeczywiście do wykonania umowy, o której mowa w art. 888 § 1 k.c. Okoliczność ta może być jednak wykazana przy pomocy mniej rygorystycznych środków dowodowych i z tej przyczyny przepis winien ulec zmianie – komentuje dr Ewa Prejs z Wydziału Prawa i Administracji Uniwersytetu Mikołaja Kopernika w Toruniu.

Podobnego zdania są też inni rynkowi eksperci. Według Marka Niczyporuka, radcy prawnego i doradcy podatkowego z kancelarii Ars Aequi, nie tylko warunki zwolnienia z podatku od spadków i darowizn wymagają zmiany. Do rozważenia pozostaje z pewnością ocena zasadności obowiązywania tej daniny. Zdaniem eksperta, stanowi ona przejaw karania za gospodarność i zaradność ludzi, którzy byli w stanie zgromadzić majątek i chcą nim swobodnie rozporządzić. Ten podatek uderza nie tylko w więzy rodzinne czy międzypokoleniowe, ale przede wszystkim w wolność osobistą każdego człowieka.

– Sądy dopuszczały niekiedy możliwość skorzystania ze zwolnienia podatkowego dla osób najbliższych. Dotyczyło to sytuacji, gdy obdarowany, po otrzymaniu darowizny w gotówce, dokonywał wpłaty własnej na rachunek bankowy, a nie było wątpliwości co do tego, że darowizna faktycznie miała miejsce. Jednak Naczelny Sąd Administracyjny nie podzielił takiej praktyki orzeczniczej w wiążącej dla innych sądów uchwale z 20 marca 2023 roku III FPS 3/22 – dodaje dr Ewa Prejs.

Z kolei dr Łukasz Karczyński podkreśla, że w wyniku uchwały NSA przyjmowane będzie stanowisko niekorzystne dla podatników. W opinii doradcy podatkowego, rząd mógłby rozważać ewentualną zmianę przepisów, wprowadzającą wymóg udokumentowania przekazania środków pieniężnych w wykonaniu umowy darowizny bez wyraźnego ograniczania sposobów tego dokumentowania.

Wówczas jednak należałoby badać każdy przypadek osobno, ustalając, czy daje on pewność co do tego, że środki pochodzą z darowizny. To z pewnością doprowadziłoby do długotrwałych sporów z fiskusem. Ponadto oznaczałoby dodatkowe obciążenie i tak już przeciążonego systemu. Jak przekonuje ekspert z Uniwersytetu Gdańskiego, prostota obecnego rozwiązania ma zatem wiele zalet. Tylko cierpią na tym osoby, które nie są świadome szczegółowych uwarunkowań zwolnienia.

– Jeśli mamy rozważać de lege lata, to oba warunki zwolnienia z podatku od spadków i darowizn przy darowiznach od najbliższej rodziny stanowią swojego rodzaju pułapkę. Trzeba mieć bowiem świadomość, że nie tylko należy takiej darowizny udzielić za pośrednictwem rachunku bankowego albo w SKOK lub przekazem, ale także zgłosić w odpowiednim terminie organom skarbowym. Warunki te są przejawem najwyższego braku zaufania państwa do obywatela – stwierdza mec. Marek Niczyporuk.

Do tego ekspert z Uniwersytetu Gdańskiego zaznacza, że w tej kwestii potrzebna jest szersza edukacja. Dr Karczyński zwraca uwagę na sytuację na informacyjnych stronach rządowych podatki.gov.pl. W materiałach na temat zwolnienia z art. 4a brakuje wskazania typowych sytuacji, które mogą stać się przedmiotem sporów, a których można łatwo uniknąć, inaczej planując techniczne aspekty danych transakcji.

Według eksperta, aktualnie kontrowersyjnym zagadnieniem jest na przykład to, czy warunki zwolnienia spełnia wpłata darowizny bezpośrednio na rachunek wierzyciela obdarowanego, taka jak wpłata dokonana przez darczyńcę na rachunek dewelopera, od którego obdarowany kupuje mieszkanie.

– Oczywiście cały czas potrzebna jest edukacja w tym zakresie. UMK wspiera taką inicjatywę, dlatego podczas tegorocznego Festiwalu Nauki i Sztuki UMK, Katedra Prawa Finansów Publicznych WPiA wraz z kołem studenckim oraz Kujawsko-Pomorską KAS zorganizowała otwarte warsztaty podatkowe dotyczące prawidłowej realizacji tego obowiązku – informuje dr Ewa Prejs.

Jak podkreśla dr Łukasz Karczyński, fiskus w rozumieniu Skarbu Państwa nie zyskuje na braku edukacji podatników, ponieważ podatek od spadków i darowizn jest dochodem gminy, mimo że administrują nim rządowe organy podatkowe. Niemniej w interesie władzy wykonawczej w demokratycznym państwie prawa powinno być stosowanie zasad prawa, w szczególności zasady ochrony zaufania do państwa i prawa. A temu służy dobra edukacja w zakresie obowiązków i uprawnień, wynikających z prawa podatkowego.

– Są podatnicy uważający niewielkie przelewy za zdarzenia, które nie rodzą żadnych konsekwencji podatkowych. W ten sposób wiele osób, w tym zwłaszcza w rodzinach, nie zdaje sobie sprawy z tego, że przelewy ponad określony limit darowizn w okresie 5 lat wymagają pamięci i zgłoszenia. Z moich doświadczeń wynika, że to jest najczęściej popełniany błąd dotyczący tej tematyki – mówi ekspert z kancelarii Ars Aequi.

Obowiązek zgłoszenia w I grupie podatkowej nie dotyczy nabyć o łącznej wartości 36 120 zł (tzw. kwota wolna od opodatkowania) na przestrzeni roku bieżącego oraz 5 lat poprzednich, o czym informuje dr Karczyński. Jednocześnie dodaje, że kwoty tej nie wliczamy też do podstawy opodatkowania.

Przykładowo więc podatek od darowizny wynoszącej 40 tys. zł, przy braku innych przysporzeń od tej samej osoby, będzie obliczany jako 3% od 3 880 zł. Wyższa sankcyjna stawka 20% dotyczy przypadków, gdy nabycie nie zostało zgłoszone, a następnie podatnik powołał się na okoliczność dokonania darowizny przed organem podatkowym w toku czynności sprawdzających, postępowania podatkowego, kontroli podatkowej lub celno-skarbowej.

Źródło: Monday News, własne

Komentarze (0)

Dodaj swój komentarz