ps. Jadwiga Misiak
Nie obchodzą mnie twoje przykłady, bo z nich nie korzystam. Za to z karetki niestety tak. Podaj konkretny argument broniący fatalny stan techniczny wskazanych karetek. Może przy okazji powiesz, jak w zamówieniach publicznych przechodzą takie "metody"?
Hhfddhhhh
horbikmarek6@gmail.c
Witam wszystkich serdecznie miło że jakieś pary panie mogę gdzieś tam spodkać tylko jak tam tram trafić
Gramy fair
A jak jeździsz samochodem po Olsztynie to za czuje pieniądze Stawigudzkie czy Olsztyna pieniądze. Utrzymanie dróg itp kosztuje. Skoro Stawiguda taka ok to czemu nie pracujesz w Stawigudzkie. Ok mieszkaj tam ok ok ale sama sam widzisz , że pracujesz w Olsztynie i korzystasz z tego i to bardzo ale podatki i inne rzeczy już nie do Olsztyna. Fajnie, że tam mieszkasz super ale w takim razie dołóż się do dróg Olsztyna i innych rzeczy skoro używasz codziennie każdego dnia praktycznie. Brać ok ale jak dać chodź trochę bo korzystam to już nie. Trzeba być fair nieprawdaż.
Krokodyl z Łyny
Gmina ma 10 linii autobusowych. Mieszkańcy jeżdżą nimi za darmo. Młodzież i dzieci dojeżdżają do szkół za darmo. Większość dzieci z Tęczowego Lasu i Wichrowych Wzgórz uczy się w Rusi lub w Bartągu. Więc nie piszcie ze Was wykorzystujemy. Jesteśmy po prostu bogatsi i stać nas było na dobre mieszkanie lub dom. Większość mieszkańców ma auta więc z tych miejskich autobusów i tramwajów rzadko korzystają. Działki były i są drogie. Bilety kupujemy i nie narzekamy. Mamy swoje restauracje, sklepy i basen komercyjny więc wielu z niego korzysta. Wielu z nas pracuje w Olsztynie na odpowiedzialnych stanowiskach pomnażając dochód gminy i pracujemy przede wszystkim na rzecz mieszkańców Olsztyna. To naszą wiedzę i zdolności Olsztyn wykorzystuje a nie my Was. Większy potencjał inwestycyjny jest w kierunku Jonkowa niż te sołectwa. Chodzi o nasze podatki z Pitów a nie o ziemię która jest na tych terenach już w prywatnych rękach
sceptyk
Za zakrętem stali, rower mu zabrali, chłopcy już się cieszą, złodziej idzie pieszo...do ciupy.
oloo
Nic do Stawigudy nie mam, rozumiem ich racje - szczególnie dot. odpływu kasy - ale bądźmy szczerzy, zachodnio-południowo-wschodnia granica Olsztyna powinna być na obwodnicy. Jak to rozwiązać, aby wszyscy byli szczęśliwi, nie wiem. Ludzie, którzy się pobudowali w szeroko rozumianych okolicach Bartąga i w kierunku Butryn nie "wybrali Stawigudy kosztem Olsztyna", bo nie chcieli Olsztyna. To najgłupszy argument władz Stawigudy. Wybrali te tereny, bo tam w najbliższej okolicy Olsztyna, były dostępne w miarę tanie działki w ciekawej okolicy. Tam budowali i budują nowe bloki developerzy. Jeśli tak bardzo pragną i kochają Stawigudę, to by się wybudowali w Stawigudzie a nie na wylotówkach z Olsztyna, gdzie dojadą komunikacją i wszystko mają pod ręką w 5-10 minut. Wszystko, co jest w obrębie obwodnicy, jest "stawigudzkie" tylko z nazwy, nie ośmieszajmy się. Rozumiem ból dooopy, mnie też by bolała strata 40 baniek rocznie, ale to jest na dłuższą metę nie do utrzymania.
Olsztyn Kobietą
Zapraszam wszystkie Panie Dziewczęta ich bliskich i przyjaciół wspierających protesty w obronie praw kobiet -człowieka !!!!
Dzisiaj !!!!
Ratusz, godz.18.
sin
I ja im się nie dziwię. Umościli się w tym chaosie przestrzennym jaki fundują na granicy z Olsztynem, przyzwyczaili się do tego, że co zimę jest problem z odśnieżaniem Bartąskiej od ronda do Bartąga ("bo przecież za to odpowiada Powiat"), że mogą robić co chcą, bo szczytem inwestycji w gminie wiejskiej jest budowa chodnika, z którego robi się ciąg pieszo - rowerowy bez ciągłości i logiki. I do Wójta - stawać i robić kolejne selfie na tle ronda na Stawigudzkiej zawsze można. Są jednak mieszkańcy, którzy bardzo dobrze pamiętają jak wyglądała ta inwestycja i jak gmina poległa w organizacji ruchu na tym terenie.
Poslaniec Warminski
Nie kradnij mojego nicka człowieku