kierownik łubudubu
A najśmieszniejsze jest że ,szykuje się remont warszawskiej na razie od Tuwima do Dybowskiego , wybrany jest już wykonawca -firma z Olsztyna , skończy się jedno a zacznie drugie -nie można było tego zsynchronizować ?
AZZZ
Używanie systemu alarmowania do upamiętniania jakichkolwiek wydarzeń powinno być zabronione
nie chrzań
to jest droga, budowana ślamazarnie i nieudolnie między innymi za moje pieniądze. Wara ci od tego, czy będę nią jeździł czy nie. Warunki możesz sobie określac na swoim prywatnym terenie.
observer
Ciekawe czy na tarota można dostać jakąś kaskę?
Jacek N.
Mieszkasz w Olsztynie, tutaj płacisz podatki, wspierasz miejski budżet i… boleśnie przekonujesz się, że szumnie zapowiadane ulgi mają ogromny haczyk. Choć miasto chwali się tańszymi biletami miesięcznymi dla lokalnych podatników, w praktyce na tym "udoskonaleniu" wielu mieszkańców boleśnie traci.
Jak było, a jak jest?
Do tej pory system był jasny i przewidywalny. Za bilet miesięczny obejmujący zarówno jazdę po Olsztynie, jak i dojazd do miejscowości podmiejskich – takich jak Dywity czy Barczewo – płaciło się 100 zł.
Teraz wchodzi tzw. "ulga dla podatników" i... nagle okazuje się, że za dokładnie taki sam bilet miesięczny z identycznymi uprawnieniami trzeba zapłacić o 40 zł więcej.
Gdzie tu logika i sprawiedliwość?
Wychodzi na to, że urzędnicy zafundowali mieszkańcom rozwiązanie mocno wybiórcze:
Obniżki dotknęły wyłącznie osób podróżujących ściśle w granicach administracyjnych Olsztyna.
Kto dojeżdża do sąsiedniej gminy – mimo że tak samo płaci podatki w Olsztynie – zostaje ukarany wyższą ceną i zapłaci około 140 zł za ten sam zakres usług, który dotychczas kosztował stówkę.
Dlaczego uczciwy podatnik z Olsztyna, który dojeżdża do pracy tuż za granicę miasta, ma płacić drożej niż dotychczas? Przecież budżet miasta zasila dokładnie tak samo, jak sąsiad jeżdżący wyłącznie między osiedlami. Zamiast realnego wsparcia mieszkańców, dostajemy podwyżki ukryte pod płaszczykiem "promocji".
Czas, żeby ZDZiT i władze miasta przyjrzały się temu absurdowi. Skoro płacimy podatki w Olsztynie, ulga powinna dotyczyć faktycznych potrzeb mieszkańców, a nie kończyć się sztywno na miejskich tablicach granicznych!
Mieszkaniec regionu
Ocena tej rozbudowy może być tylko zła lub bardzo zła. Jeden z najważniejszych wyjazdów ze stolicy regionu, 2 km drogi praktycznie wyłączonej z ruchu w tym 1 km całkowicie prostego odcinka zakończonego rondem, a budowa trwa 2 lata. W 2026 w takim czasie buduje się średnio około 8-11 km drogi ekspresowej przy utrzymanym ruchu. A najważniejsze: była obietnica otwarcia drogi do Bartąga po 1 roku. Minęło 1,5 roku i co? Nic. Bo firma budowlana chce mieć na budowie spokój, a taką tragiczną umowę podpisali urzędnicy, że nie da sie nikogo do tego zmusić. Niech wiec mieszkańcy Olsztyna i okolic dalej stoją w korkach i nadrabiają kilometrów.
TataŁata
Tanie żarcie dla tanich ludzi
Bozon Sebixu
Panie Marszałku, a wczoraj razem z Panem Prezydentem to na meczu siatkówki w Turcji byliście na służbowym wyjeździe czy prywatnie ?
Xcz
A czy to nie jest przypadkiem tak, że ci przedsiębiorcy wynajmują te lokale w preferencyjnej cenie od miasta? Podobno gdy kawiarnie startowały ceny były śmiesznie niskie. Może niech podadzą ceny najmu wyposażonych i zbudowanych przez miasto lokali, porównamy z cenami rynkowymi. Pewnie niejeden by się zdziwił, a może nawet chętnie przejął kawiarnię w takiej lokalizacji.
Młot na czarownice 8
Tego 90 000 złotych za czary i palenie liści laurowych.