Kwiecień 2020

  • ŚR1
  • CZ2
  • PT3
  • SO4
  • N5
  • PN6
  • WT7
  • ŚR8
  • CZ9
  • PT10
  • SO11
  • N12
  • PN13
  • WT14
  • ŚR15
  • CZ16
  • PT17
  • SO18
  • N19
  • PN20
  • WT21
  • ŚR22
  • CZ23
  • PT24
  • SO25
  • N26
  • PN27
  • WT28
  • ŚR29
  • CZ30

Kiedyś było lepiej: Warmia Pakistan - Muzyka bez Granic #online

Miejski Ośrodek Kultury w Olsztynie Godz. 17:00-18:00 #online

Warmia Pakistan - Muzyka bez Granic
"JASIU/Maa" + bonus track "Kamli"

30 sierpnia 2018 r. w Amfiteatrze im. Czesława Niemena w Olsztynie odbył się wyjątkowy koncert podczas, którego wysłuchaliśmy tradycyjnych warmińskich pieśni przy akompaniamencie etnicznego, pakistańskiego instrumentarium. Gwara warmińska oraz języki urdu i hindu po raz pierwszy razem. Zatem przeżyjmy to jeszcze raz, tym razem ONLINE!

zobacz zdjęcia: https://www.flickr.com/photos/139626448@N02/albums/72157673018054088?fbclid=IwAR2XC_iyt1vLbdtobA3Sh7Ves2YVLssLqKLxsU3I1v4dWgcCb4yw0PgGrLc

 

szczegół facebook: https://www.facebook.com/events/152348102738300/

słowo od twórców...

"Dnia 30.08.2018 roku odbyło się dla mnie bardzo ważne wydarzenie. Ale zacznę moją historię, cofając się troszkę w czasie.
Pół roku wcześniej, wiosną 2018 powróciłam szczęśliwie z festiwalu muzycznego Music Mela w pakistańskiej stolicy Islamabad. Zagraliśmy tam wraz z Kamilem Rogińskim i niesamowitymi muzykami z Pakistanu czwarty w naszym życiu koncert na ich ziemiach, a pierwszy na zaproszenie organizatora festiwalu, czyli pakistańskiej fundacji FACE (Foundation of Art, Culture and Education). Reprezentowaliśmy po raz kolejny Polskę i region Warmii. Wszystko to dzięki wcześniejszej realizacji międzynarodowego projektu Ambasady RP, w listopadzie 2017 roku “Poland-Pakistan. Music Without Borders”. Festiwal był ogromny, radosny, barwny, z niesamowitą ilością gości muzycznych z całego świata. Wszystkie placówki dyplomatyczne stacjonujące w Islamabadzie dokładały wszelkich starań aby na tym zupełnie odległym i nieznanym dla nas w Polsce terenie dochodziło do wymiany artystyczno-kulturalnej. Efektem takich starań był między innymi właśnie ten kilkuletni projekt, do którego piątej edycji zostałam zaproszona przez Pana Ambasadora Piotra Opalińskiego i jego prawą rękę Krzysztofa Jasińskiego.
Kto był i widział kiedyś Indie czy Pakistan, ten wie jak energetyzujące są to kraje. Jak różnorodne i nasycone zapachami, kolorami i egzotyką. Jak inne są od Europy, pełne prastarych zwyczajów, mimo istnienia tych samych koncernów fast-foodowych, kanałów telewizji satelitarnych i blockbusterów w kinach co u nas.
Piszę o tym dlatego, że pamiętam pod jak silnym i ogromnym wrażeniem tych wyjazdów koncertowych byłam, gdy zdecydowałam się pójść do MOK-u i Mariusza Sieniewicza. Odważyłam się wychylić daleko poza moje miejsce komfortu i zaproponować wspólne zorganizowanie polskiej premiery naszego zespołu właśnie u nas w Olsztynie - w stolicy Warmii.
Nie wyobrażałam sobie piękniejszego i bardziej idealnego miejsca. Wiedziałam, że Ambasada RP w Islamabadzie pomoże z całych sił ze swojej strony, a przy odrobinie szczęścia znajdziemy jeszcze jednego czy dwóch partnerów w kraju, którzy takim koncertem będą zainteresowani. Biorąc jednak pod uwagę fakt, że tym razem, w 5-tej edycji “Polski-Pakistan..” po raz pierwszy w historii zawiozłam około tuzina piosenek z warmińską gwarą do Azji, takie miejsce na premierę jak olsztyński Amfiteatr, zdawało się wręcz do bólu logiczne. I Mariusz Sieniewicz również tak uznał. I zgoda jego i całego gremium animatorów działań artystycznych z MOK’u zapoczątkowała całą lawinę lokalnego współdziałania.

Tytuł koncertu “Warmia-Pakistan. Muzyka bez granic”.
Skład wykonawczy: poszerzony o muzyków kojarzonych z olsztyńską sceną muzyczną, oraz szerzej z polską sceną folkową. Dobrani polscy wirtuozi, to z mojej perspektywy idealny dream team, czyli: Marcin Rumiński ze swoim multiinstrumentalizmem i głosem, Marcin Drabik na skrzypcach i z mazurkowym zacięciem i Jacek Fedkowicz odpowiadający za tony niskie, czyli tak ważny bas. Koncert ten zapoczątkował mini trasę po Polsce, debiut na naszych ziemiach pakistańskiego mistrza Qawwali - Imrana Aziza Miana i jego dwóch perkusyjnych towarzyszy i uczniów zarazem: Muhammada Asifa i Irshada Ali.
30.08.2018 w Amfiteatrze im Czesława Niemena w Olsztynie, w ramach Olsztyńskiego Lata Artystycznego, odbyła się faktycznie oficjalna polska premiera 5-ej edycji projektu Ambasady RP w Islamabadzie “Poland-Pakistan. Music Without Borders”. Realizował jego brzmienie znakomity dźwiękowiec Andrzej Kijanowski. Jego udział generalnie w całym przedsięwzięciu był znamienny i nie może zostać pominięty. Z naszej trójki polskich reprezentantów to Andrzej był weteranem wypraw pakistańskich. To on zaproponował udział Kamila Rogińskiego, który do pary dobrał sobie za kompankę właśnie mnie. Uznali, że ogarnę, wymyślę, zaaranżuję, zaśpiewam i podołam, z otwartą głową i uniesioną przyłbicą.

A ja do dzisiaj nie mogę uwierzyć, że do tego wszystkiego doszło. Wspólnie z Andrzejem, po powrocie i siłą rozpędu doprowadziłam do ostatecznej produkcji albumu, który potem faktycznie wydałam cyfrowo i od grudnia 2019 w streamingach można posłuchać całej naszej płyty “HAMARA MUZYKA” (co w połączeniu języka urdu i polskiego oznacza po prostu “NASZA MUZYKA”).
Przywieziony przez Andrzeja surowy materiał audio, został zarejestrowany podczas dwudniowej sesji nagraniowej w siedzibie FACE, jeszcze w ramach pierwszego wyjazdu projektowego, w listopadzie 2017. Zrobił to, z naszym błogosławieństwem, pomimo, że nasza edycja była pierwszą w historii bez dofinansowania na cel płytowy. A więc, można powiedzieć, że wyłącznie jego dobre chęci dały mi możliwość spełnienia marzenia i wydania tego albumu.

I to nie koniec informacji z Warmią w tle.
Wszystkie teksty warmińskie przeszły przez cudowne ręce Edwarda Cyfusa. Naszego lokalnego autochtona, propagatora gwarowego i kulturowego. Natomiast okładkę różową i rysunkową, w oparciu o zdjęcia portretowe z koncertu “Warmia-Pakistan”, wykonane przez olsztyńskich fotografików Jarka Poliwkę i Łukasza Pepola - zrobiła również nasza graficzka - Magdalena Gach. Próby do koncertu trwały dwa dni w salce Mariusza Korpolińskiego, w której próbowały przez długi czas Paprochy i kilka grup zapaleńców, których zna cały Olsztyn. W tej samej salce na jamowanie, raz w tygodniu spotyka się grupa warmińskich gentlemanów, a na czas naszej pracy, bez wahania i z radością sobie odpuścili, a potem przyszli do Amfiteatru wspólnie z nami świętować.

I tak się dokonało. Ogrom olsztyniaków współtworzył to niesamowite wydarzenie.
Jak zawsze z uśmiechem. I z miłością.

I jestem za to ogromnie wdzięczna."

Maria Rumińska


Komentarze (0)

Dodaj swój komentarz

Dziś w Olsztynie

Dodaj wydarzenie