W stolicy Niemiec, w żydowskiej uczelni, rozmawiano o niemieckich zbrodniach na Polakach

W stolicy Niemiec, w żydowskiej uczelni, rozmawiano o niemieckich zbrodniach na Polakach
Screen z sympozjum online
Fot. Patria Nostra

Celem listopadowego sympozjum „Niemcy i zbrodnie w Polsce w czasie II wojny światowej” było dotarcie do niemieckich i żydowskich środowisk opiniotwórczych z przekazem nt. polskiej perspektywy historycznej, a także prawnej, w związku z niemieckimi zbrodniami popełnionymi podczas II wojny światowej na terenie okupowanej Polski. 

Obrady otworzyła Sara Nachama, rektor Touro College Berlin, pierwszego amerykańskiego, a jednocześnie jedynego żydowskiego, college'u w Niemczech, który jako jedyna europejska uczelnia wyższa prowadzi kierunek pt. „Studia nad Holokaustem”. Współorganizatorem konferencji było olsztyńskie stowarzyszenie Patria Nostra, powołane w celu przeciwdziałania fałszowaniu historii  narodu polskiego i próbom obciążania Polaków odpowiedzialnością za nazistowskie zbrodnie ludobójstwa - w tym organizowanie obozów koncentracyjnych na okupowanych przez III Rzeszę polskich ziemiach.

— Na uwagę zasługuje fakt, że udało się zorganizować konferencję wspólnie z niemieckimi naukowcami, którzy rozumieją omawiany problem i są gotowi podjąć dialog niemiecko-polski — mówi Aneta Markowska, sekretarz stowarzyszenia Patria Nostra. — To pierwsza tego typu inicjatywa na taką skalę. Na konferencji padły bardzo ważne słowa, takie jak te wypowiedziane przez mec. Lecha Obarę, prezesa stowarzyszenia Patria Nostra, że popełnione przez Niemców zbrodnie nawet jeśli można wybaczyć, to na pewno nie można o nich zapomnieć. Prezes Obara wyjaśnił, dlaczego protestowanie przeciwko używaniu określenia: „polski obóz zagłady” jest tak ważne dla wciąż żyjących ofiar hitlerowskiej polityki eksterminacyjnej. I jak wielkie wzbudza w nich poczucie krzywdy. Przypomniał także wyrok Wyższego Sądu Krajowego w Koblencji z listopada 2017 r., w którym napisano, że przymiotnik „polski” użyty w kontekście „polskich obozów zagłady” z punktu widzenia przeciętnego odbiorcy stanowi nie tylko cechę geograficzną, ale też narodową, sugerująca, że obozy zostały wybudowane i prowadzone przez Polaków i na ich odpowiedzialność.

Jak informują organizatorzy konferencji, mec. Lech Obara wyjaśnił także, dlaczego konieczna jest sądowa walka z określeniem „polskie obozy zagłady”. Okazało się bowiem, że próby załatwienia tej sprawy na drodze dyplomatycznej nie powiodły się. Liczba wypowiedzi fałszujących w tej kwestii historię II wojny światowej wciąż rosła. Prezes Patria Nostra opowiedział także o walce Stowarzyszenia o prawidłowe wykonanie prawomocnego wyroku Sądu Apelacyjnego w Krakowie w sprawie Karola Tendery vs. ZDF. Ten zmarły niedawno, blisko stuletni były więzień Auschwitz, rozpoczął w roku 2014 sądową walkę o ochronę dóbr osobistych w postaci godności narodowej i tożsamości narodowej, naruszonych przez ZDF -  drugi program niemieckiej telewizji publicznej, poprzez użycie przez nich określenia: „polskie obozy zagłady".  Do dzisiaj prawomocne wyroki sądowe, uznające zasadność tego pozwu, nie zostały przez stronę niemiecką wykonane.

W konferencji wzięli udział:  prof. dr Stephan Lehnstaedt badacz niemieckich zbrodni na Żydach i Narodzie Polskim, prowadzący na Touro College Berlin kierunek „Studia nad Holokaustem”; dr Igor Kąkolewski, CBH PAN Berlin; dr Agnieszka Łada, DPI Darmstadt; dr Daniel Brewing, Aachen, Hanna Radziejowska i dr Mateusz Fałkowski, Instytut Pileckiego Berlin; Kamil Majchrzak, Berlin; dr Łukasz Jasiński, CBH PAN Berlin; mec. Lech Obara, Stowarzyszenie Patria Nostra; prof. dr Stanisław Żerko, IZ Poznań; dr Jan-Robert von Renesse, Landessozialgericht Essen; prof. dr Peter Klein, Touro College Berlin; dr Marta Ansilewska-Lehnstaedt; dr Christine Glauning; dr Paweł Ukielski, Muzeum Powstania Warszawskiego oraz dr Hanna Węgrzynek, Muzeum Getta Warszawskiego.  Jak informuje Aneta Markowska, wielu z nich to wybitni naukowcy zajmujący się tematem zbrodni niemieckich popełnionych w Polsce w czasie II wojny światowej. Ich wystąpienia podczas berlińskiej konferencji zostaną opublikowane w specjalnym, po-konferencyjnym wydawnictwie.

— W samym sercu Niemiec, w Berlinie, w siedzibie renomowanej żydowskiej uczelni, mówiono o niemieckim terrorze i ludobójstwie na Polakach w czasie II wojny światowej — dodaje Markowska. — A także o procesach wytaczanych przez Stowarzyszenie Patria Nostra niemieckim mediom za posługiwanie się zwrotem „polskie obozy zagłady”. Poruszano też kwestię moralnego prawa domagania się od Niemiec reparacji wojennych za niewyobrażalne zniszczenia, jakie dotknęły Polskę w czasie II wojny światowej.

Berlińskie sympozjum było tłumaczone na języki: polski, niemiecki i angielski. Polscy paneliści byli zmuszeni wziąć udział w obradach w sposób zdalny. Gdyby bowiem przyjechali do Berlina osobiście, musieliby poddać się najpierw dziesięciodniowej kwarantannie. Konferencję dofinansowało polskie MSZ ze środków konkursu Dyplomacja Publiczna 2020, komponent III 'Polacy i Żydzi – wspólne dziedzictwo i przyszłość. Jej organizatorzy planują kontynuowanie tego rodzaju spotkań polskich oraz niemieckich przedstawicieli świata nauki.

Komentarze (1)

Dodaj swój komentarz

  • chazarski Polin 2020-12-17 13:50:34 89.161.*.*
    W stolicy Polski żydzi nie rozmawiają o swoich zbrodniach na Polakach.
    Odpowiedz Przenieś Oceń: 3 0