[OPINIE] Marcin Kulasek z Nowej Lewicy: ''100 dni wojny na Ukrainie. Co dalej?''

[OPINIE] Marcin Kulasek z Nowej Lewicy: ''100 dni wojny na Ukrainie. Co dalej?''
Marcin Kulasek
Fot. archiwum prywatne

To już ponad 100 dni! 100 dni bestialstwa najeźdźcy: mordów, gwałtów, kradzieży, najgorszych zbrodni, o jakich świat zdążył zapomnieć. To także 100 dni męstwa, bohaterskiego oporu, nieugiętości ze strony Ukrainy. To także 100 dni solidarności i wsparcia ze strony sojuszników, szczególnie Polski. To wreszcie 100 dni postaw, których historia nie oceni jako chlubne. Jakie są dalsze możliwe scenariusze rozwoju wojny?

Rosjanie od początku maja skoncentrowali uderzenie w rejonie miasta Siewierodonieck, które stopniowo usiłują zająć. Kontrolują już około 70 proc. obszaru, wciąż bronionego przez piechotę ukraińską, która osłania odwrót sił głównych w kierunku sąsiedniego Lisiczańska. Zdobycie Siewierodoniecka według ocen amerykańskiego i brytyjskiego wywiadu jest dla Rosjan kosztowne pod względem strat i na jakiś czas wyczerpuje ich możliwości prowadzenia ofensyw. Jednak w zależności od możliwości i tempa uzupełnienia strat, Rosjanie mogą planować kolejne opcje działań wojennych. Co może się wydarzyć?

Będą próbowali przegrupowania i ataku w kierunku Charkowa. Dotychczasowe próby okrążenia tego miasta się nie powiodły i Rosjanie zostali zmuszeni do skoncentrowania ofensywy na Donbasie. Zajęcie Siewierodoniecka pozwoli na przeniesienie wysiłku na zdobycie pobliskiego Lisiczańska po kolejnej próbie przeprawy przez rzekę Doniec. Poprzednie podejście zakończyło się rozbiciem dwóch rosyjskich batalionów zmechanizowanych i pancernych, jednak ponowna próba może być lepiej zabezpieczona. Rosjanie mogą chcieć połączyć impet uderzenia z tego kierunku z uderzeniem dalej na zachód - na Kramatorsk - by w ten sposób całkowicie zająć Donbas. Byłoby to dla nich osiągnięciem strategicznym i pozwoliłoby na podciągnięcie logistyki oraz wykonanie uderzenia w kierunku Charkowa. Wymagałoby jednak użycia znacznie większych sił oraz gruntownego odtworzenia stanu oddziałów.

Wzmocnią front południowy. Rosjanie bez znaczącego wysiłku w marcu zajęli położone na południu obwody zaporoski i chersoński. Jednak Ukraińcy rozpoczęli z sukcesem niewielką ofensywę w kierunku Chersonia, możliwą dzięki ściągnięciu sił dotychczas broniących Odessy przed desantem morskim i uderzeniem lądowym. Takie uderzenie jest w tej chwili już niemożliwe, bo Ukraińcy posiadają antyokrętowe pociski Harpoon i Neptun, eliminujące możliwość desantu. Prowadzą też działania partyzanckie w Melitpolu (jak wysadzenie samochodu pułapki przed siedzibą władz okupacyjnych). Zagrożenie od południa i możliwość utraty ważnego politycznie regionu - stanowiącego lądowe połączenie z Krymem - byłoby dla Władimira Putina nie do zaakceptowania. Już teraz jego wojska wysadzają mosty na linii rozgraniczenia, usiłując zapobiec postępom Ukraińców.

Będą torpedować zachodnie wsparcie dla Ukrainy. Kluczowe dla powodzenia działań Ukrainy jest utrzymanie przez Zachód dostaw nowoczesnego uzbrojenia: artylerii precyzyjnej dalekiego zasięgu (wyrzutni HIMARS zapowiedzianych przez USA) i broni przeciwlotniczej (jak niemieckie IRIS-T z radarami), a także większych ilości amunicji artyleryjskiej 155 mm i paliwa. Rosjanie muszą temu przeciwdziałać i podejmować próby łamania zachodniej jedności poprzez wysuwanie ofert negocjacji i zakończenia wojny, ale również przez ukazywanie jej kosztów dla zachodniej opinii publicznej, np. ryzyka światowej klęski głodu, wojny nuklearnej oraz kryzysu energetycznego. Jeśli Rosja przekona Zachód, że agresorem są Ukraińcy, będzie mogła liczyć na większą presję zwłaszcza państw europejskich na zakończenie ukraińskiego oporu i zgodę na koncesje terytorialne.

Zmienią „operację specjalną” na „wojnę”. Według wywiadów USA i Wielkiej Brytanii żołnierze rosyjscy są zmęczeni, zdemoralizowani, a oddziały rekrutujące się z separatystów donbaskich sporadycznie odmawiają walki. Rosyjska logistyka pozwala na uzupełnienie oddziałów jedynie na odcinkach do 100 km, co ogranicza wysiłek zbrojny na rozległych terenach wschodniej Ukrainy. Jednocześnie wśród wyższych rangą oficerów pojawiają się oczekiwania znacznie większego zaangażowania wojskowego. Żądaniom tym wtórują coraz częściej pojawiające się głosy w rosyjskiej przestrzeni medialnej, by „wreszcie zacząć prawdziwą wojnę”, zanim Zachód uruchomi w pełni swoją pomoc wojskową. Mobilizacja rezerwistów w większym niż dotychczas zakresie pozwoliłaby Putinowi obsadzić nimi zagrożone odcinki frontu na wschodzie i południu Ukrainy.

Ewentualne zajęcie Siewierodoniecka będzie taktycznym zwycięstwem Rosjan i pozwoli Putinowi ogłosić zajęcie całego obwodu ługańskiego. Moskwa mogłaby wówczas próbować przejść do negocjacji. Jednocześnie zwycięstwo w Siewierodoniecku nie oznacza przełomu strategicznego w tej fazie wojny, ponieważ Rosjanie wciąż nie zdobyli całego Donbasu, a muszą jednocześnie utrzymać obwody chersoński i zaporoski. Dalsza walka będzie wymagała od obu stron przegrupowania i uzupełnienia strat, bardzo wysokich w tej fazie wojny. Rosjanie będą jednak mieli coraz większe problemy z ich uzupełnieniem, a nadchodzące amerykańskie uzbrojenie może przechylać szalę na stronę ukraińską.
Dostarczanie Ukrainie kolejnych systemów bojowych oraz amerykański pakiet pomocowy w wysokości 40 mld dol. powodują, że Ukraińcy mają prawo myśleć o zwycięstwie. O ile  utrzymają wysokie morale i wsparcie materialne i rzeczowe z Zachodu. Putin w miesiącach letnich stanie zatem przed dylematem ogłoszenia powszechnej mobilizacji, bardzo kosztownej politycznie i podnoszącej strategiczne cele wojny. „Wojna” z Ukrainą byłaby znacznie trudniejsza politycznie niż „operacja specjalna”.
Jeśli Putin nie zdecyduje się na eskalację konfliktu może wybrać opcję deeskalacji i rozmów dyplomatycznych. Jest niezwykle ważne, aby decyzja o przystąpieniu do rozmów i ewentualnych warunkach rozejmu lub pokoju była suwerenną decyzję Ukrainy. Nieakceptowalne są jakiekolwiek naciski na suwerenną Ukrainę, szczególnie te mające na celu zmuszenie jej do oddania części terytorium swojego państwa. Takie kroki mogą być wyłącznie suwerenną decyzją władz Ukrainy, niczyją inną. Prezydent Zełeński deklaruje, że ewentualny traktat pokojowy będzie zatwierdzony przez społeczeństwo w referendum. Przyszłość Ukrainy zależy więc od narodu ukraińskiego, od nikogo innego.

Marcin Kulasek, wiceprzewodniczący Komisji Obrony Narodowej, poseł na Sejm RP, Sekretarz Generalny Nowej Lewicy

2147382000

Komentarze (13)

Dodaj swój komentarz

  • AL Wielki Najwspanialszy 2022-06-06 10:18:20 89.10.*.*
    Kulasek przez T,pozdrawiam Cie Kulasek,pozdrawiam
    Odpowiedz Przenieś Oceń: 2 0
  • Sługa narodu. 2022-06-06 09:38:28 83.20.*.*
    Niech Chu..jasek już nie kombinuje. Zaraz paliwko będzie kosztować ponad 10 zł za 1 litr. Był projekt ustawy tanie paliwo wtedy byłoby po 4 zł Twój klubik go odrzucił . Po co akcyza na paliwo? Akcyza sama w sobie jest podatkiem na towary luksusowe.W waszej chorej rzeczywistości niestety paliwa nie są towarami pierwszej potrzeby.Podobnie opał już chamy "podpowiadacie," ludziom zbieranie chrustu.Byl szczaw i mirabelki teraz to.
    Odpowiedz Przenieś Oceń: 1 0
  • Czasy sosjalizmu 2022-06-05 17:22:59 88.156.*.*
    Strach pisać co się myśli. Trzeba tak pisać jak każą.
    Odpowiedz Przenieś Oceń: 1 0
  • [Usunięty] 2022-06-05 12:17:32 5.173.*.*
    [Komentarz został usunięty przez administrację serwisu]
    Odpowiedz Przenieś Oceń: 5 4
  • Gik 2022-06-05 11:20:15 88.156.*.*
    Wymieniać przy kryptoreklamie proszę co dany polityk zrobił do tej pory, w jakich projektach uczestniczył, które zakończyły się sukcesem, jakie stanowiska zajmował, jak kształtowała się prywatną historia zawodowa... etc. Krytykować, obiecywać, mydlić oczy każdy potrafi. Większość naszych pseudo działaczy na rzecz miasta/regionu całe życie pobiera pobory z budżetu i wyskakuje przed szereg, gdy wybory się zbliżają.
    Odpowiedz Przenieś Oceń: 7 0
  • Lider 2022-06-05 09:45:01 5.173.*.*
    Jak to czytam to mdłości mam jaka tu propaganda. Ukraińcy z sukcesem przegrywają. Komedia. W sumie to normalne jak komik rządzi w tym dzikim kraju.
    Odpowiedz Przenieś Oceń: 8 2
  • aza 2022-06-05 07:48:22 79.191.*.*
    Widząc jak PiS chce znów na trupach rozgrzać kampanię wyborczą, robi mi się niedobrze! Zawiódł mnie prezydent Ukrainy, goszcząc i odznaczając pisowskie miernoty. Zniechęcił do niesienia pomocy.
    Odpowiedz Przenieś Oceń: 5 3
  • Teges 2022-06-05 07:16:42 195.136.*.*
    Czy ta strona to jakiś lewicowy blog?
    Odpowiedz Przenieś Oceń: 7 2
  • GrYm 17 znaniec 2022-06-05 02:30:20 46.204.*.*
    Chujówn100, partia przybódwka putina popierająca orbana I lepen udaje że coś robi a tymczasem za 2 miesiące inflacja 70 % i jedziemy türkija na jednym wózku
    Odpowiedz Przenieś Oceń: 3 2
  • Jajczyszyn 2022-06-04 22:08:08 5.173.*.*
    Gazetka tak uporczywie reklamuje "Kulaska". Musiał sypnąć grosiwem. Pewnie wiążą też z nim biznesowe nadzieję.
    Odpowiedz Przenieś Oceń: 13 1
2147382000