Do zdarzenia doszło około godziny 6.45 na skrzyżowaniu Dworcowej z Pana Tadeusza. Ogromna wyrwa w jezdni wypełniona była deszczówką, co sprawiło, że była niemal niewidoczna. Na próżno szukać było także oznaczenia ustawionego przez drogowców, które w porę ostrzegałoby kierowców.
Nasz czytelnik najeżdżając na ubytek - uszkodził koło, najpewniej doszło do wygięcia felgi, a przy tym uszkodzenia opony. Sam potwierdza, że uszkodzone mogło zostać także zawieszenie auta. Jak poinformował - kiedy cofnął się po swój kołpak zauważył kilka innych, a to oznacza, że nie był pierwszą ''ofiarą'' tej wyrwy.
Kierowca natychmiast o zdarzeniu poinformował policję, jednak jak usłyszał od dyżurnego – wszystkie radiowozy były zajęte, a więc musiałby poczekać na miejscu około półtorej godziny!
Z racji tego, że nasz czytelnik spieszył się do pracy – zmienił koło na miejscu i dojechał do celu.
Odpuszczać jednak nie zamierza. W Miejskim Zarządzie Dróg i Mostów w Olsztynie dowiedział się, że musi skontaktować się z ubezpieczalnią jednostki. Rzeczywiście ubezpieczyciel szybko wyjaśnił, że pokrzywdzony musi wypełnić odpowiedni formularz i wraz z oświadczeniami ewentualnych świadków przekazać do Miejskiego Zarządu Dróg i Mostów, a drogowcy sprawę pokierują dalej do ubezpieczyciela.
Jak udało się dowiedzieć naszemu czytelnikowi – rzeczoznawca powinien zgłosić się do niego w przeciągu 3 dni.







Komentarze (11)
Napisz komentarz-
Hegemon
2013-02-03 10:20
Na Wojska Polskiego,też niezły slalom.Masakra.
Odpowiedz
0 0
-
Gall
2013-01-31 21:23
A gdzie są w Olsztynie... Likuzy?
Odpowiedz
0 0
-
minia
2013-01-31 20:07
Wczoraj jechałam Bałtycką ,porażka pas w stronę likuz jest prawie nieprzejezdny...dziury dziury i jeszcze raz potężne dziury i uszkodzenia nawierzchni(asfalt wygląda jak gruz....wysypany...)
Odpowiedz
0 0
-
Amanda
2013-01-31 13:47
Wczoraj też wpadłam w tę dziurę. Ona rzeczywiście była nie widoczna, bo zalana wodą. Sama nie wiem, czy niczego nie uszkodziłam w samochodzie. Pewnie wyjdzie przy przeglądzie samochodu i jak zwykle za płacę z własnej kieszeni.
Odpowiedz
0 0
-
do lerek26
2013-01-31 10:44
Musisz zgłosić do MZDiM. Oni dopiero zwrócą się do swojego ubezpieczyciela, który zapłaci z kolei za naprawę twoich uszkodzeń.
Odpowiedz
0 0
-
do ...
2013-01-31 10:18
Twój stary jechał 90 jak cię robił. Dobrze ci tak.
Odpowiedz
0 0
-
ove
2013-01-31 09:59
przy takiej dziurze wielkości czołgu, zalanej wodą i zupełnie niewidocznej, to nawet jakby 40 jechał urwałby koło!
Odpowiedz
0 0
-
...
2013-01-31 09:55
Było tak szybko nie zapierdzielać to by pewnie nic się nie stało. Jechał pewnie jak wariat 90km/h i w nosie miał bezpieczeństwo innych! Dobrze mu tak!
Odpowiedz
0 0
-
lerek26
2013-01-31 09:52
Na Bałtyckiej miałem to samo,gdzie to zgłosić żeby coś zrobili z ta drogą,bo codziennie tam jeżdżę?
Odpowiedz
0 0
-
TSS
2013-01-31 09:51
Informuję, że od dzisiaj wszystkie faktury za naprawy elementów zawieszenia (a będzie tego rocznie parę ładnych tyś) będę kierował do MZDiM. Wyobraźcie sobie, że są auta w których JEDNA większa dziura starczy aby zerwać tuleje wahacza - 50 zł tuleja, 100 zł wymiana.
Odpowiedz
0 0
-
poka poka
2013-01-31 09:50
To jest sprawa dla prokuratora, gdyż jest to zamach na ludzkie życie. Równie dobrze drogowcy mogliby przeciągnąć linę w poprzez ulicy. Tak dziura to już nie są żarty, to jest naprawdę zagrożenie dla zdrowia i życia, bo po wjechaniu w taką dziurę można nawet urwać koło i np. wpaść na chodnik i zabić przechodnia.
Odpowiedz
0 0
Napisz komentarz