Dziś rano w jednym z lokali na ul. Profesorskiej wybuchł pożar. Zginęła mieszkająca w nim chora, 81-letnia kobieta.
Dzisiaj rano około godz. 9:30 mieszkańcy jednego z lokali na ul. Profesorskiej zgłosili strażakom, że z sąsiedniego mieszkania wyczuwalny jest dym. Na miejsce natychmiast pojechały wszystkie służby. Po przybyciu okazało się, że pożar wybuchł w mieszkaniu na trzecim piętrze. Tam w jednym z pokojów, na łóżku znaleziono ciało 81-letniej kobiety.
Pożar nie rozprzestrzenił się na inne lokale, z bloku nikogo nie ewakuowano a ogień został ugaszony bardzo szybko.
Z relacji sąsiadów wynikało, że starsza pani od wielu lat miała problemy z chodzeniem i prawie w ogóle nie wychodziła z domu. Obecny na miejscu biegły z zakresu pożarnictwa wyjaśni przyczynę tego zdarzenia. Policjanci przeprowadzają oględziny i przesłuchują świadków tragedii.