Siarczysty mróz, który od kilku dni gości w Olsztynie - rano jest przyczyną sporych problemów olsztyńskich zmotoryzowanych próbujących uruchomić auto. Każdy ma swój sposób na złagodzenie skutków mroźnej aury - zobacz!
Właściciele robią co mogą aby rankiem "odpalić" pojazd i udać się w ciepełku do pracy. Jeden z olsztyńskich kierowców - podobnie jak rok temu - aby nie mieć problemów, dociepla maskę swego "pupila" - kocykiem.
Czy to coś daje? Twierdzę że nic, poza humorystyczym podejściem do tematu. Podpowiadam - przegląd przed zimą i ewentualne docieplenie akumulatora pod maska pojazdu daje znakomite efekty rozruchowe zimą.
Ps. Oczywiście nic nie mamy do "ocielania'' kocykiem - jest nawet twarzowy.
- Kierowca