Festyn orientalny, pokaz tańca brzucha, pamiątkowe zdjęcie z dinozaurem, a także prelekcje znanych podróżników. To wszystko i jeszcze więcej działo się na olsztyńskiej starówce, która w miniony weekend stała się strefą przygody.
Dalekie podróże bez ruszania się z miejsca - to oczywiście możliwe! Doświadczyli tego olsztynianie, którzy w miniony weekend odwiedzili starówkę. Tam atrakcji nie brakowało.
Festyn „Pszczoła i Miód”, gry i konkursy dla młodych archeologów i podróżników, szisza bar, JuraPark z Solca Kujawskiego z rzeźbami dinozaurów, pokaz tańca brzucha czy możliwość sprawienia sobie tatuażu etnicznego.
Trwający trzy dni Festiwal Strefa Przygody to również spotkania z podróżnikami oraz pokazy multimedialne "Makro - fabryka skamieniałości'', ''W krainie Nandu i Guanako'' w Galerii Rynek MOK.
Chętnych do wkroczenia w strefę przygody nie brakowało. Bo jak tu nie skorzystać kiedy od dalekich podróży dzielił nas tylko krok...
Dla tych, którzy tegoroczny Festiwal Strefa Przygody przegapili, dobra wiadomość - kolejny, z pewnością jeszcze bogatszy w atrakcje, już za rok.
641 dni temu
318 dni temu
395 dni temu