Do końca kwietnia miała zapaść decyzja w sprawie zakupienia liczników, informujących kierowców o tym, ile czasu pozostało do zmiany świateł na skrzyżowaniu. Trzymiesięczne testy potwierdziły, że takie rozwiązanie sprawdza się w Olsztynie.
Na skrzyżowaniu ulicy Wilczyńskiego z Jarocką już na początku lutego pojawiły się liczniki informujące o tym, ile czasu pozostało do zmiany świateł. Wcześniej takie rozwiązanie sprawdziło się w wielu europejskich krajach, m.in. Niemczech, Rosji i Bułgarii. Od kilku miesięcy z pomocy tych urządzeń korzystali także mieszkańcy polskich miast – Torunia, Opola i Zielonej Góry.
Urządzenie, które wyświetla liczbę sekund pozostałą do zmiany świateł zostało zamieszczone na olsztyńskim skrzyżowaniu w ramach darmowego testu. Miasto o jego zakupie miało zdecydować dopiero po trzech miesiącach, po wcześniejszej analizie płynności ruchu na skrzyżowaniu.
Pomimo wcześniejszych obaw drogowców okazało się, że kierowcy nie stwarzają większego niebezpieczeństwa i nie przyśpieszają, by przejechać na zielonym świetle, gdy widzą, że za kilka sekund ma się ono zmienić na czerwone. Można było za to zaobserwować szybsze i bardziej płynne ruszanie ze skrzyżowania.
Drogowcy tymczasowo wyłączyli urządzenia i przeprowadzają teraz szczegółowe analizy, jednak wszystko wskazuje na to, że już niebawem liczniki zostaną zakupione. Koszt jednego to niemal dwa tysiące złotych.
843 dni temu
6
788 dni temu
456 dni temu