Związek Nauczycielstwa Polskiego rozpoczął starania o to, by przedszkola były bezpłatne. Stałoby się to możliwe, gdyby placówki były finansowane z budżetu państwa, a nie, jak do tej pory, ze środków własnych samorządów.
Do tej pory rodzice maluchów w wieku 3-6 lat mieli do wyboru dwie możliwości. Mogli bowiem opłacić dziecku całodzienny pobyt w przedszkolu lub też zostawić pociechę w placówce na 5 godzin bezpłatnie. Przypomnijmy, że za umieszczenie pociechy w samorządowym przedszkolu rodzice ponoszą co miesiąc wydatek rzędu 300-400 złotych. Nie jest to mała kwota, zwłaszcza dla tych rodzin, w których do placówek uczęszcza kilkoro maluchów. Pięciogodzinny, darmowy pobyt dziecka w przedszkolu byłby dla wielu rodziców korzystny. Niestety niewielu z nich wykorzystuje tę możliwość, gdyż jest ona źle widziana przez dyrektorów i pracowników placówek.
Związek Nauczycielstwa Polskiego rozpoczął starania o finansowanie przedszkoli z budżetu państwa. W praktyce oznaczałby to bezpłatność placówek i ich dostępność dla wszystkich dzieci. Co ważne, projekt ustawy proponowanej przez ZNP, zakłada także objęcie wychowaniem przedszkolnym nawet dwuletnich maluchów. Zmiany umożliwiłyby zapewnienie odpowiedniej ilości miejsc w przedszkolach i to niezależnie od miejsca zamieszkania czy sytuacji materialnej opiekunów dziecka. Do tej pory pieniądze na przedszkola pochodziły ze środków własnych samorządów, a to powodowało, że małe, niezamożne gminy nie zawsze mogły pozwolić sobie na utrzymywanie przedszkola, przez co rodzice musieli wysyłać dzieci do prywatnych placówek bądź też dowozić do innych miejscowości.
W każdej z szesnastu siedzib zarządu okręgów Związku Nauczycielstwa Polskiego rozpoczęto już zbieranie podpisów pod Obywatelską Inicjatywą Ustawodawczą, która obejmuje upowszechnienie wychowania przedszkolnego. W Olsztynie podpisy można składać w siedzibie ZNP przy ul. Dąbrowszczaków 15.
185 dni temu
187 dni temu
338 dni temu