Co prawda tęgi mróz w naszym regionie odrobinę zelżał, ale w jego miejsce pojawił się silny wiatr i obfity śnieg. Sytuacja na drogach nie napawa optymizmem, a to jeszcze nie koniec kapryśnej pogody.
Dla tych, którzy cieszą się na myśl o ociepleniu, zła wiadomość. Mimo, że mrozy odpuściły, to niestety nie na długo. Od przyszłego tygodnia, jak twierdzą synoptycy, syberyjskie mrozy po raz kolejny o sobie przypomną. Meteorolodzy uspokajają, nie padną rekordy zimna, ale przyjemnie nie będzie.
Przez następnych klika dni życie utrudniać nam będą obfity śnieg i silny wiatr powodujący zamiecie śnieżne. Już dziś na ulicach naszego miasta można było obserwować trudności komunikacji miejskiej. Poranek dla wielu z nas rozpoczął się żmudnym odśnieżaniem samochodów i podróżą do pracy z prędkością nie większą niż 40 kilometrów na godzinę. Oblodzone drogi dodatkowo pokryte grubą warstwą śniegu, od wczesnych godzin porannych powodowała korki, stłuczki no i nerwy kierowców spóźniających się do pracy czy szkoły.
Najbliższe dni będą dla nas ciężkie nie tylko ze względu na trudne warunki na drogach. Synoptycy ostrzegają przed nagłym spadkiem ciśnienia co powodować będzie bóle głowy, zły nastrój, pogorszenie koncentracji i ogólne poddenerwowanie. Wszystkim tym, którzy zmiany pogodowe odczuwają ze zwiększona siłą radzimy wyposażyć się w kawę i środki przeciwbólowe. Dla tych, którzy pytają, jak długo potrwa jeszcze zima, odpowiedź jest prosta, nie wiadomo.
458 dni temu
528 dni temu
427 dni temu