Na wczorajszej konferencji prasowej Jerzy Mróz zapewnił, że Memoriał Huberta Wagnera może wrócić do Olsztyna. Jednak, by tak się stało miasto musiałoby przeznaczyć na ten cel 800 tysięcy złotych, podczas gdy w projekcie budżetu na 2010 rok zarezerwowano jedynie 200 tysięcy złotych.
Podczas wczorajszej konferencji prasowej Piotr Grzymowicz, prezydent Olsztyna, po raz kolejny zapewnił o gotowości współorganizowania Memoriału Huberta Wagnera w Olsztynie. Przypomniał również, że w projekcie budżetu miasta na 2010 rok zarezerwowano na ten cel ponad 200 tysięcy złotych, czyli kwotę trzy razy wyższą niż w roku ubiegłym.
Niestety, okazało się, że mało prawdopodobne jest to, by Memoriał Wagnera wrócił do Olsztyna po rocznej przerwie. Wprawdzie prezes fundacji im. Huberta Wagnera Jerzy Mróz zapewnia, że jest to możliwe, jednak warunki stawiane przez niego sprawiają, że wizja organizacji turnieju w Olsztynie oddala się.
Dziś - jak mówił prezes fundacji - aby memoriał mógł wrócić do grodu Kopernika, miasto musi dać ok. 800 tys. zł. A takiej kwoty budżet Olsztyna nie udźwignie. - Jeżeli będę miał tylko 200 tys. z budżetu miasta i wsparcie sponsorów na obecnym poziomie, to Memoriał na pewno nie odbędzie się w Olsztynie – mówił podczas konferencji Mróz.
Organizator zapewnia wciąż, że nic nie jest przesądzone, bo w dalszym ciągu prowadzone są rozmowy i poszukiwania sponsorów. Wszystko wskazuje jednak na to, że tegoroczny Memoriał Wagnera odbędzie się w bydgoskiej hali Łuczniczka.