Bożena M. brała łapówki?
0.0Oceniany: 0 razy
Wniosek o dobrowolne poddanie się karze wpłynął do olsztyńskiej prokuratury okręgowej. Była dyrektor szpitala wojewódzkiego jest podejrzana o korupcję. Bożena M. w lipcu ubiegłego roku została zatrzymana pod zarzutem przyjęcia łapówek od firm startujących w przetargach. Śledztwo w tej sprawie prowadził wydział przestępczości zorganizowanej Prokuratury Okręgowej w Olsztynie, a także delegatura Agencji Bezpieczeństwa Wewnętrznego. Chodziło w nim o tzw. ustawianie przetargów na prace remontowo-budowlane w szpitalu oraz zakupy i montaż sprzętu medycznego i szkolenie pracowników, którzy obsługiwali nową aparaturę.
Prokuratorzy postawili Bożenie M. zarzuty przyjęcia przy okazji kilkunastu przetargów w latach 2004-2005 co najmniej 50 tys. zł łapówki, a także kosmetyków wartych najmniej 2,5 tys. zł. Śledczy ponadto podejrzewają M. o zażądanie od jednej z firm opłacenia przelotu i pobytu w Stanach Zjednoczonych w kwocie 28 tys. zł. Byłej dyrektor szpitala grozi do dziesięciu lat więzienia.
Bożena M. nie przyznała się do winy. Choć, jak informowała nas prokuratura, obciążały ją zeznania pięciu innych osób: Tomasza S. kierownika sekcji zamówień publicznych w szpitalu, a także czterech innych przedstawicieli firm startujących w przetargach. Prokuratura dwukrotnie występowała do sądu z wnioskiem o jej tymczasowe aresztowanie. Bezskutecznie. Jednak zakazano jej opuszczania kraju, a także zastosowano wobec niej poręczenie majątkowe w wysokości 100 tys. zł.
Jak donosi "Gazeta" w środę do prokuratury okręgowej wpłynął wniosek Bożeny M. o dobrowolne poddanie się karze bez przeprowadzenia procesu. Tę informację potwierdził Cezary Kamiński, prokurator okręgowy. - Teraz musimy przeanalizować ten wniosek. Spodziewam się, że akt oskarżenia w tej sprawie będzie gotowy do końca czerwca - zapewnia.
Cezary Kamiński nie chciał powiedzieć o jaką karę wystąpiła Bożena M. - Treści zawarte we wniosku będziemy teraz analizować i w razie potrzeby negocjować. Dlatego na razie nie możemy ich ujawniać - mówi.
Czy złożenie wniosku o poddanie się karze oznacza, że Bożena M. przyznała się do zarzutów postawionych jej wcześniej przez prokuraturę? - Formalne przyznanie się do winy w takim wniosku nie jest wymagane. Ale, jeśli ktoś chce poddać się karze dobrowolnie, to oznacza, że nie neguje zarzutów - mówi prokurator.
W sprawie dotyczącej głośnej afery korupcyjnej w szpitalu wojewódzkim prokuratura zarzuty postawiła 14 osobom. Do sądu skierowanych zostało już sześć aktów oskarżenia. Pięciu oskarżonych wystąpiło o dobrowolne poddanie się karze. Wśród nich jest m.in. Marek N., prezes firmy farmaceutycznej, który miał wręczyć M. łapówkę.
Bożena M. to jedna z najbardziej znanych w osób w Olsztynie. Od wielu lat postrzegana była jako bardzo dobry menedżer. Kierując szpitalem miejskim przeprowadziła w nim wiele remontów. Podobnie było, gdy szefowała szpitalem wojewódzkim. Była wiceprzewodniczącą rady miasta, a także przewodniczącą klubu radnych "Po prostu Olsztyn" związanego z przebywającym obecnie w areszcie prezydentem Czesławem Małkowskim. Po ujawnieniu afery korupcyjnej została odwołana z funkcji dyrektora szpitala wojewódzkiego.
Źródło: Gazeta Wyborcza
dodany dnia 2008-06-19 przez: Aneta
KOMENTARZE
| Gość 88.156.30.*2008-07-19 09:46:56 | I co z tą panią? |
|---|
Gorące tematy:W poniedziałek MPK nie kursujeWieżowiec w OlsztynieJest salon Marion Dönhoff Kobiety w ciąży nie da się zgwałcić? Fundacja im. Krzysztofa OlewnikaUWM będzie kształcił 80 lekarzyStrajk przełożony
Pozostałe wiadomości 


Plan miasta
Praca
Komunikacja
Rozrywka
Kultura
Sport
Turystyka
Edukacja
Informator
Inne
Dodaj miejsce
Dodaj wydarzenie
Ogłoszenia
Zgłoś
