Rozkład jazdy MPK Ogłoszenia Katalog firm Otwarte Dane Imprezy w Olsztynie Dodaj raport Zaloguj się Menu
Na skróty
28.08.2026 Augustyna, Patrycji Pogoda 18/24

Prezydent przegrał. Na boisku przy Żołnierskiej stanie dyskont

Iwona Starczewska ·

Radni nie dopuścili do przystąpienia do uchwalenia planu miejscowego dla terenu starego boiska przy ul. Żołnierskiej, na którym Arbet chce postawić kolejny dyskont. Plan – jak zakładał prezydent miasta - miał być dla mieszkańców okolicznych bloków okazją do wypowiedzenia się w tej sprawie. Ci bowiem -  nie chcą kolejnej Biedronki czy Lidla. Niestety prezydent przegrał.  

reklama

Przypomnijmy, na boisku przy ul. Żołnierskiej, które obecnie stało się parkingiem mieszkańców okolicznych bloków - Arbet, który ma przejąć działkę od UWM-u - chce postawić kolejny dyskont. Nie chcą tego mieszkańcy okolicznych bloków, ale jak się okazało również sam prezydent miasta Piotr Grzymowicz, który postanowił włączyć pod obrady radnych uchwałę o przystąpieniu do sporządzenia planu zagospodarowania dla tego terenu. Tym samym głos w sprawie mogliby zająć mieszkańcy osiedla.

O sprawie pisaliśmy już w artykule ''Wracamy do sprawy budowy dyskontu przy ul. Żołnierskiej'' ->

- Wprowadzając ten punkt do porządku obrad chciałem wyjść naprzeciw oczekiwaniom mieszkańców, mających nadzieję, że ich głos w sprawie zagospodarowania tego terenu będzie chociaż wysłuchany. Swoje stanowisko mieszkańcy przedstawili już półtora roku temu  a jego sens sprowadza się do stwierdzenia – nie chcemy na boisku byłego WSP kolejnego dyskontu, czy byłaby to „Biedronka” czy też „Lidl” - wyjaśnia prezydent Olsztyna, Piotr Grzymowicz.

Prezydent przegrał bowiem z innymi radnymi. Jak się okazało nie dopuścili oni do głosowania w tej sprawie, tym samym zdejmując punkt z obrad sesji rady miasta. Brak planu zagospodarowania dla tego terenu oznacza, że na działce przejętej od UWM-u przez Arbet – najprawdopodobniej bez przeszkód stanie dyskont.

- W Olsztynie jest już 18 „Biedronek” i 4 „Lidle”, ale jak szeroka jest to inwazja może ilustrować przykład Trójmiasta, gdzie samych „Biedronek” jest już ponad 80. Polski rynek zalewany jest placówkami o identycznej, ograniczonej ofercie produktowej i cenowej. Nie ma co się oszukiwać - jest to zjawisko niekorzystne tak dla gospodarki, jak i dla konsumentów, którzy na dłuższą metę zostaną pozbawieni dostępu do szerokiej oferty produktów – wyjaśnia na swoim blogu prezydent Olsztyna, Piotr Grzymowicz.

Prezydent nie kryje swojego rozczarowania postępowaniem swojego koalicjanta – radnych PO, którzy stanęli po stronie interesu UWM-u, który chce sprzedać działkę, nie zaś po stronie mieszkańców.

- Dla mnie ważniejszym było jednak  umożliwienie mieszkańcom współdecydowania, co ma być w sąsiedztwie miejsca ich zamieszkania. To jest ich niezbywalne prawo i zdejmując możliwość wszczęcia planu z porządku obrad, to prawo im zabraliśmy – pisze Grzymowicz.

 

 

Komentarze (9)


  • Nikusia2 2018-08-17 20:01
    Zapraszamy dyskonty na Pieczewo, tutaj zadnego nie ma!
    Odpowiedz 0 0
  • Nadmorski 2018-07-21 23:27
    Podobno P.G. to osoba, która nie ma żadnego kontaktu ze społeczeństwem? Dziwne, ale to ludzie wybierają władze. Dlaczego zatem nadal go wybierają? Chyba coś jednak zmieni się w tych wyborach.
    Odpowiedz 2 0
  • k0rw1n 2015-03-04 09:17
    Jeżeli zaś wiesz coś o "pracy na czarno", zawiadom instytucje do tego powołane.
    Odpowiedz 0 1
  • k0rw1n 2015-03-04 09:16
    Szanowy "Mieszkańcu tego osiedla", informuję Cię iż Biedronka zatrudnia pracowników na umowę o pracę i nie za najniższą krajową, a za 1600zł na rękę + dodatkowe premie. Premie są przyznawane, jeżeli pracownicy dbają o porządek w sklepie, są mili dla klientów itp. Także zwykły pracownik "Biedronki" jest w stanie bez większych problemów zarobić ok. 2000 zł na rękę, kwota nie powala, ale jest to 150% "minimalnej"
    Odpowiedz 2 2
  • Mieszkaniec tego osiedla 2015-02-26 09:44
    Czy to jest pierwsza od X lat sytuacja, gdzie Grzymowicz chce zablokować inwestycję i chciałby liczyć się ze zdaniem mieszkańców? Chyba każdy dobrze wie, że to miejsce jest swoistą perełką w centrum miasta dla potencjalnego inwestora. Wcześniejszy inwestor, miał chyba więcej oleju w głowie i w odpowiedniej chwili się wycofał, bowiem wiedział, że okoliczni mieszkańcy będą bojkotować wszystko, co tam by powstało. Chyba tylko młokosy-studenciaki są "za" z okolicznego Spermochłonu... tzn. Bratniaka, bowiem mieliby bliżej po piwo. Ciekawie ilu z nich by zaakceptowało fakt, że pod oknem ich domu powstałby Lidl/Biedronka/Kaufland/etc. Zresztą, postać Pana Bogusza jest dość ciekawa. Pomijam częste batalie z Urzędem Miasta, ale np. w dalszym ciągu jakoś nie wypowiedział się na temat oprocentowanych pożyczek jakich udzielał dla Stomilu, które "wydały się" podczas audytu. Jakoś nie przypominam sobie, aby miał on jakąś firmę finansową/pożyczkową... a czy to nie podchodzi pod paragraf? @k0rw1n, widać, że nie masz większego pojęcia o życiu, gospodarce. 1. Chcesz pracować w takim markecie za najniższą krajową lub na umowie śmieciowej? 2. Niższe ceny dla obywateli? Ale bzdura... w sieciówkach typu Lidle, etc. ceny są takie same jak w Lidlu na Pstrowskiego. Ponadto po co mi TE SAME produkty w większości olsztyńskich sklepów? Rzygać się już chce od nich... 3. Podać Ci nazwy firm budowlanych, które w 50% zatrudniają jedynie na czarno?!
    Odpowiedz 5 0
  • były student UWM 2015-02-26 09:05
    A mi się podoba, że tam powstanie dyskont - kiedyś z DS11 po piwo trzeba było iść aż na żołnierską (ten market obok budowlanki), teraz będzie bliżej i pewnie taniej!
    Odpowiedz 2 10

Proponowane artykuły