W ramach przebudowy ulicy Pieniężnego zbudowany też został nowy mostu św. Jakuba, który powstał w miejscu dawnego, bardzo już wysłużonego.
Oficjalne zakończenie inwestycji miało miejsce we wrzeniu tego roku, choć z ulicy Pieniężnego korzystamy już od roku.
Nowa inwestycja cieszy, ale to nie oznacza, że obyło się bez usterek. Jedną z nich można obserwować w obrębie chodnika na nowym moście. Podłoże zaczęło się bowiem rozwarstwiać.
- Zgłosiliśmy to wykonawcy. Prawdopodobnie usterka będzie usuwana dopiero na wiosnę, ale na pewno w ramach napraw gwarancyjnych. Co do przyczyn, to trudno na razie ocenić z całą pewnością dlaczego tak się stało. Możliwe, że wiąże się to ze złą jakością materiału, nieodpowiednim przygotowaniem podłoża lub niespełnieniem wymogów technologicznych np. temperatury czy wilgotności. W każdym razie, nasi mieszkańcy mogą być spokojni. Wiosną, jak będą odpowiednie temperatury, wykonawca naprawi chodnik – informuje Marta Bartoszewicz, rzecznik Urzędu Miasta Olsztyna.







Komentarze (10)
Napisz komentarz-
10%
2018-12-14 14:09
To przecież ta sama firma robiła co pękające szyny tramwajowe.
Odpowiedz
6 1
-
BRUKIEW
2018-12-14 12:32
Od zawsze powtarzam za przetargi i inwestycje w tym mieście ktoś powinien zostać postawiony przed sądem, i tak wogole po co dawać coś do budowy dla robotników z Ukrainy ( Ukraina kraj ruina) wszystko się zgadza.
Odpowiedz
6 2
-
docho
2018-12-13 22:18
Łuszczy sie pic co go połozyli na beton ,zeby ładniej wygladał na odbiór. Do łuszczącego sie podłoża nic się nie bedzie trzymać ani teraz ani wiosną ani nigdy. To jest most a pod spodem płynie rzeka .Rzeka paruje , most wilgoć wchłania potem zamarza, odmarza i znów zamarza. Niedługo bedzie problem z tymi murowanymi barierami co tez sie rozsypią .
Zawsze mozna bedzie połozyc metalowy mostek.
Odpowiedz
7 1
-
Młoda
2018-12-13 20:18
Jak słaby musi być nadzór inspektorski ze strony ratusza. Przypuszczam ze jest to celowe dzialanie. Pieniadz musi krązyć przecieź. Żadna firma mająca dobrych fachowców nie podejmie się wykonawstwa w Olsztynie bo wszędzie wygra przetarg. Nie musi za marne pieniądze stawać do przetargów. Wygrywają marne firmy, stąd potem fuszerki. Rok temu nie rozstrzygnięto przetargu na budowę kolejnej nitki tramwajowej. Zabrakło 160 milionów. Myślę ze startujące firmy nie zawyźyły kosztów budowy. Myślę ze takie są rzeczywiste koszty. Prezydent powiedział że przeczeka 2019r. i zmusi potencjalnych wykonawców do obniżenia cen. Oby nie obudził się ręką w nocniku. Jeszcze nie pamiętam aby coś staniało. No ale to doktor budownictwa. Wie co mówi. Czy aby na pewno? Firm które budują takie linie jest jak na lekarstwo. Miast budujących linie tramwajowe chętnych dbać większe pieniądze niż Olsztyn jest wiele. Wniosek jest jeden. Chyba ktoś nie skalkulowal dobrze kosztów budowy II linii tramwajowej. Pożyjemy zobaczymy.
Odpowiedz
30 1
-
olsztynianin
2018-12-13 20:03
Bo jak się coś robi na wariata, aby szybciej oddać to tak właśnie potem jest. podobnie z tym tramwajarskim złomem. Same nieprzemyślane decyzje, aby tylko zaspokoić arbuzowskie ambicje.
Można było to niedawno zmienić. Ale jakiego wybraliście prezydenta, takie macie ulice.
Odpowiedz
14 4
-
mardfgdtrj
2018-12-13 17:10
Mieszkańcy mogą być spokojni, że nasze pieniądze idą na fuszerkę
Odpowiedz
12 2
-
argox
2018-12-13 16:43
Kur*** haha mieszkańcy mogą być spokojni! Tak jak z fuszerką"spawanych" torowisk, gdzie co chwila pęka szyna. Cały ten ratusz powinien zostać przetransportowany do ZK Barczewa.
Odpowiedz
22 6
-
Młoda
2018-12-13 14:41
Pamiętamy kłopoty z wykonywawstwem na moście. Pamiętamy jak zalewany był most. Wszystko dlatego aby zdarzyć przed wyborami. Wszystko to przypominało (znam z internetu) malowanie trawy w PRL. W końcu obecny włodarz źył w PRL. Przecieź musiał nauczyć się gdzieś. Nauczył się od komunistów. Niedaleko pada jabłko od jabłoni...
Odpowiedz
29 13
Napisz komentarz